W życiu każdego człowieka przychodzi czas ważnych decyzji, czas wyboru drogi życia. Dla wierzących jest to czas rozeznania powołania. Z przejęciem, właściwym takim decyzjom pytamy się wówczas: jakie jest moje powołanie? Jaka jest wola Boga względem mnie? Czego Bóg ode mnie oczekuje? Wielu młodych ludzi poważnie zadających sobie te i podobne pytania, chciałoby otrzymać wyraźną i precyzyjną odpowiedź. Nie są to jednak pytania, które nurtują jedynie stojących przed wyborem drogi życia. Nierzadko zdarza się, że stawiają je sobie także ludzie, którzy dokonali już wyboru drogi życiowej. Czasem różne doświadczenia skłaniają ich do ponownego rozważania dokonanych wyborów. Czy aby na pewno dobrze rozeznałem moje powołanie? Czy się nie pomyliłem? Choć pytania stawiane w sytuacjach kryzysowych brzmią nieco inaczej, w gruncie rzeczy chodzi o to samo: jakie jest w końcu moje powołanie?
Powołanie zawsze jest związane z wiarą i nie możemy o nim mówić poza jej kontekstem. Mówi się czasem o byciu np. lekarzem „z powołania", ale jest to bardziej kwestia nazwy. Mamy wtedy na myśli kogoś, kto wkłada w pracę całe serce i nie traktuje swojego zawodu tylko jako sposobu na zarabianie pieniędzy. Samo słowo „powołanie” oddaje to, czym ono jest - jest odpowiedzią „po-wołaniu” Kogoś. Czyli najpierw mamy wołanie Boga, a później odpowiedź człowieka. W tym znaczeniu każdy chrześcijanin jest powołany. Każdego Bóg woła i wzywa.